niedziela, 26 stycznia 2014

huhuhaa nasza zima zła!

Leniwy niedzielny dzień dobiegł końca. Całe szczęście, bo nie znoszę weekendów a szczególnie takich spokojnych, w ciepłych grubych skarpetach, pod ciepłym kocem, z kubkiem ciepłej herbaty...

Na szczęście już jutro poniedziałek ! Ohh jestem taka podekscytowana...
Tak dużo pracy w tak chłodne poranki, to z pewnością będzie cudowny tydzień. 

Nawiasem mówiąc, mam nadzieję że szybko się skończy. :)

Ale, nic to. Najlepszą receptą na egzystencjalne dolegliwości jest uśmiech :)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz